Witaj!

Pozycjonowanie, programowanie, usability, optymalizacja i semantyka Wszystko to składa się na sukces strony WWW!

Jesteś tutaj: Strona główna » Black SEO » unavailable_after - nowe meta od Google

unavailable_after - nowe meta od Google Dodany: 05-08-2007 @ 22:08:10 | Tagi: sztuczki seo black serpy wyniki unavailable_after porady google pagerank algorytn lasnik bezpieczeństwo hacking admin filtr ban google wyniki serp php test progamowanie | Komentarzy: 11

Na oficjalnych blogu Google pojawił się wpis, w którym informuje o wprowadzeniu nowego meta tagu - unavailable_after. Nie wiem jak Wy, ale gdy przeczytałem szczegóły działania tego, bardzo się ucieszyłem. Bardzo.

O co chodzi?

Tak naprawdę nie wiem co o tym myśleć, ale do rzeczy. Od jakiegoś czasu na forach dla pozycjonerów tworzą się nowe spiskowe tematy na temat aktualizacji PageRank. Są tacy co zauważyli już zmianę zielonego paska, są też tacy którzy nie zauważyli żadnych zmian. Jedną z głównych przesłanek tłumaczących to opóźnienie jest "nadmiar danych" (stron). Aż tu nagle, Google na swoim blogu pisze, że "stworzył" nowy meta tag, który... pozwoli usunąć stronę z wyników wyszukiwania (w trybie natychmiastowym)!

Główną ideą do stworzenia tego tagu, było to, że niektóre strony działają kilka dni lub wiesz, że pod koniec miesiąca strona będzie niedostępna albo zawartość strony będzie płatna.

Nowy tag w akcji prezentuje się następująco:

<meta name="GOOGLEBOT" content="unavailable_after: 1-Jan-2008 00:00:00 EST" />

Powyższy kod znaczy: "Od 1 stycznia 2008 roku przestań pokazywać moją stronę w wynikach wyszukiwania".

Nie płacisz? Wylatujesz z wyników ;)

Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy po przeczytaniu tej informacji była taka, że w końcu skończy się problem z klientami, którzy nagle kończą współpracę z pozycjonerami lub firmami pozycjonującymi. Czasem bywa tak, że po zdjęciu odpowiedniej ilości linków, strona klienta dalej jest wysoko w wynikach, a potem co jakiś czas przysyła maila, że to była strata pieniędzy, bo teraz nie płaci i jest wyżej w wynikach niż wtedy kiedy płacił. Nadszedł koniec ery klientów cwaniaczków. Dziękujemy Ci Google!

Komentarze

kruzyk 05.08.2007 @ 22:30:29

Ale czemu Black SEO ? :)

Adriano 05.08.2007 @ 23:08:21

> "Nie płacisz? Wylatujesz z wyników ;)"

Jaki idiota miałby sobie pozwolić na wstawienie takiego meta tagu na własnej stronie przez kogoś innego ?

shpyo 05.08.2007 @ 23:16:10

@kruzyk: taka kategoria ze względu na ostatni akapit ;)
@Adriano: klient (nieświadomy), któremu robi się "optymalizację kodu strony pod wyszukiwarki internetowe". Do takiej "operacji" jakby nie patrzeć potrzebny jest dostęp do kodu strony.

bim 05.08.2007 @ 23:50:57

Czytam tego bloga i bardzo mi sie podobają wpisy. Co do tego tagu, mi sie raczej nie przyda, ale jak mnie ktoś wkurzy będę wiedział co mam mu dodać do strony.

Mendax 05.08.2007 @ 23:57:59

Tak szczerze, to i do tej pory można było podobnie robić z robots.txt:
serwujemy plik dynamicznie sprawdzając datę i po pewnym dniu dajemy "User-agent: * Disallow: /".

Natomiast sam meta-tag jest niebezpieczny o tyle, że przy pomocy XSS można próbować wszczepić go w kod strony konkurencji.

Lesiu 21.08.2007 @ 11:44:59

Shpyo, oczywiście zakładamy, że klient nie jest cwaniakiem i nie zatrudnia w swojej firmie człowieka, który ma jako takie pojęcie o budowie i kodowaniu stron.

RaPi 21.08.2007 @ 23:46:11

@Adriano Na wstawienie kodu do strony pozwoli sobie idiota który nie ma pojęcia o ich tworzeniu.

Lizard 25.09.2007 @ 10:29:32

z drugiej strony jak ktos juz zaplacil kase za wypromowanie sie to swinstwem [zeby nie nazwac ostrzej :] byloby dodanie takiego tagu po skonczeniu kontraktu.

Bullseye 11.02.2008 @ 17:41:09

Gratuluję ludziom, którzy mają tak duże zaplecze, że mogą pozycjonować klientów i mieć pełną kontrolę nad linkami. Ja osobiście niestety tak nie mam :(. Ale mimo wszystko takiego taga nie dodałbym do kodu strony.

Don't be evil

Piotr 19.11.2008 @ 14:44:48

Nie jestem fachowcem, choć kilka stron w życiu zrobiłem i według innych wyszło to nieźle. Nie jestem też ze środowiska "pozycjonerów" czy raczej pozerów, ale uważam, że jeśli wykonuje się jakąś pracę i otrzymuje za nią umówione wynagrodzenie, to po rozwiązaniu umowy nie ma się prawa popsuć tego co się wcześniej zrobiło...
Nie czarujmy się - prędzej czy później page-rank nieaktualizowanej strony spadnie i każdy to rozumie, a jeśli nie to można to wytłumaczyć.
Z drugiej strony może zrobić dobrze kilku firmom, zarobić kasę i mieć zadowolonych klientów, niż przyssać się na siłę do kogoś, kto w dłuższej perspektywie tego nie potrzebuje.

ramius 25.05.2009 @ 22:11:51

We aren't Google - We could be evil :)

Dodaj komentarz

Komentatrze nie służą do pozycjonowania. Nie podpisuj się słowem kluczowym. SPAM jest tutaj tępiony.